Dekada podobno jednak się skończyła... A oto wielcy: Higgins, Hendry, Doherty, nieodżałowany Paul Hunter... No i nasza złoszcząca się, genialna enigma: http://www.youtube.com/watch?v=dimdnx_N2VE
Ładny film - i tak trochę na zachętę dla Roneczka, żeby więcej wygrywał a mniej się złoscił - bo za jego plecami czai się - Jaś
_________________ "You need to play as if it means nothing, when it means everything."
Steve Davis
"In for a penny, in for a pound. You've got to have a giggle"
Ronnie O'Sullivan
Słuchajcie, słuchajcie! To, że o tym pisała prasa angielska - to zrozumiałe. Ale dziś na piewszej stronie Onetu, w wiadomościach sportowych, ukazała się informacja, że Ronnie O'Sullivan weźmie udział w wielkiej akcji poszukiwania talentu snookerowego, czyli "drugiego Ronniego". IO w Vancouver, a tu snooker doczekał się takiej informacji... No, no... http://sport.onet.pl/snoo...,wiadomosc.html
Bardzo dobrze, że O'Sullivan angażuje się w taką akcję. Mam tylko nadzieję, że gdy znajdzie już tego "drugiego Ronniego", nie "przeleje" w tego chłopaka zbyt dużo siebie. Gra w snookera, owszem, ale nie nauka jak być kontrowersyjnym. Niewątpliwie to też znacznie pomogło O'Sullivanowi dostać się na szczyt. Co prawda "Rakieta" mówi, że będzie pomagał tylko w strategii i poprawieniu umiejętności, ale skoro to ma być jego następca... Chyba jednak O'Sullivan rzeczywiście ostatnio spoważniał i nic takiego mu do głowy nie przyjdzie.
Pomógł: 3 razy Dołączył: 17 Sie 2007 Posty: 663 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-20, 16:12
Mickey147 napisał/a:
Gra w snookera, owszem, ale nie nauka jak być kontrowersyjnym.
Tego nie można się nauczyć Bycie kontrowersyjnym, jak to nazwałeś, ma się w sobie..albo nie ma i nigdy mieć się nie będzie.
Zresztą pewnych elementów ronkowego snookera też nauczyć się nie można. Z tym trzeba się urodzić..
Ale już samo to, że ktoś taki jak Ronnie jest nauczycielem i mentorem, da młodemu ogromny zastrzyk pewności siebie i wiary w sukces ..
_________________ The question is not how much does Ronnie O'Sullivan need snooker, but how much does snooker need Ronnie O'Sullivan?
Gra w snookera, owszem, ale nie nauka jak być kontrowersyjnym.
Tego nie można się nauczyć Bycie kontrowersyjnym, jak to nazwałeś, ma się w sobie..albo nie ma i nigdy mieć się nie będzie.
Zresztą pewnych elementów ronkowego snookera też nauczyć się nie można. Z tym trzeba się urodzić..
To dobrze, bo myślałem, że ten chłopak dostanie kilka lekcji na ten temat. Żeby choć trochę tego "smaczku" mieć.
Być może będą to też lekcje w rodzaju: "Nie poddawaj dzieciaku meczu po pięciu frejmach, jak do rozegrania jest 19. Nie warto"... Albo: "Uważaj, co gadasz na konferencjach prasowych, bo możesz dostać po łapach"...
Mam nadzieję, że Ronnie nie będzie zbyt nerwowym nauczycielem i nie będzie walił kijem snookerowym swoich podopiecznych. Chociaż widziałam kiedyś filmiki, na których Ron udzielał lekcji małym snookerzystom - robił to z wielką dozą cierpliwości...
Może będzie uczył nie zrywania uderzeń tak, jak Steve'a Davisa jego ojciec. On stał z kijem nad jego głową... A co do konferencji to może inaczej: "Sprawdź uważnie, czy mikrofony są wyłączone, zanim powiesz coś, czego możesz żałować" Ale faktem jest, że Ronnie po tej konferencji przestał wycinać dziwne numery i chwała mu za to.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum