Szukasz nowego mieszkania w Gdańsku? Mieszkania Gdańsk - wszyscy deweloperzy z Gdańska w jednym miejscu
Forum Snookerowe | Snooker Forum | 147.pl Forum Snookerowe | Snooker Forum | 147.pl

Forum miłośników światowego snookera



147.pl  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Snooker 147.pl - Serwis snookerowy

Poprzedni temat «» Następny temat
Jan Verhaas
Autor Wiadomość
JPS
Argentino


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 14 Lip 2007
Posty: 560
Skąd: Czerniaków.
Wysłany: 2009-02-10, 12:07   

"Pierwszy profesjonalny mecz przez niego sędziowany odbył się w 1993 pomiędzy Stevem Davisem a Tonym Drago."
Czyli wychodzi na to, że 27, względnie 26 z hakiem.
Źródło: polska wikipedia, więc głowy nie dam. Angielska, co ciekawe, nie podaje.
_________________
"Jeśli wam się uda, pierwszy się do was przyłączę, ale jeśli nie, niech Bóg ma was w opiece, bo na mnie wtedy nie liczcie..."
Feldmarszałek Gerd von Rundstedt, bodajże do Erwina Rommla.
 
 
rodak
crash into me



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Lip 2007
Posty: 1315
Skąd: Żywiec/Warszawa
Wysłany: 2009-02-10, 12:22   

Właśnie się zastanawiałem, na ile ufać WIki i czy profesjonalny znaczy to samo co MT.
_________________
never learned to count my blessings, choose instead to dwell in my disasters
 
 
 
JPS
Argentino


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 14 Lip 2007
Posty: 560
Skąd: Czerniaków.
Wysłany: 2009-02-10, 12:24   

Sądząc po nazwiskach zawodników, bardzo możliwe.
Tym bardziej, że wiki podaje również (i polska, i angielska), że pierwszym "oficjalnym" (czyli jeszcze nie Main Tourowym) występem Verhaasa był jakiś tam bliżej niesprecyzowany turniej w Rotterdamie.

[ Dodano: 2010-05-02, 01:20 ]
Nieśmiało odgrzeję temat i wrócę do kwestii autorytetu sędziego.
To widzieliśmy dzisiaj u Verhaasa właśnie. Miss to miss, styczna to styczna, zero dyskusji z sędzią, jaka by nie była jego decyzja.
Tutaj przypomnę, jak kazał Selby'emu wychodzić z jednego (dość trudnego) snookera chyba cztery czy pięć razy - już nawet mimo sympatii dla Dotta pomyślałem, że mógłby wreszcie tego chybienia nie wywołać, bo szkoda Marka...
I druga sytuacja, kiedy Selby potrzebował czterech snookerów i na dzień dobry postawił od razu taki, że hej, kiedy zmieścił białą idealnie między dwoma kolorowymi, bodaj brązową i jeszcze jakąś. Jeszcze bardziej mnie zdziwiło, że na dzień dobry Dott z tego snookera wyszedł... tzn. chyba wyszedł, bo Verhaas uznał, że najpierw zaliczona była czerwona. I też zero dyskusji - jak Verhaas tak uznał, to widać tak było.
Chociaż powtórka... mnie w 100% nie przekonuje. Ale jeśli Selby nie protestował, to i mnie nie wypada.
Przy okazji mam pytanko do naszych sędziów - gdyby np. sędzia uznał, że biała puknęła w bilę zagrywaną i nie-zagrywaną równocześnie, to co wtedy? Mecz oglądałem z ruskim komentarzem i tam (o ile zrozumiałem) komentator chyba stwierdził, że w takiej sytuacji (tzn. równoczesnego kontaktu) jednak jest faul...
No, to Dott mit uns i idę na ten spacer, bo autobus mi ucieknie.
_________________
"Jeśli wam się uda, pierwszy się do was przyłączę, ale jeśli nie, niech Bóg ma was w opiece, bo na mnie wtedy nie liczcie..."
Feldmarszałek Gerd von Rundstedt, bodajże do Erwina Rommla.
 
 
Wanda



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 1059

Wysłany: 2010-05-02, 08:58   

Żadnym ekspertem nie jestem, JPS-ie, ale może dzięki mojemu wpisowi Twój sklejony post się uwidoczni na forum... ;-)
Masz rację (a raczej mieli ją komentatorzy rosyjscy) - równoczesne dotknięcie bili zagrywanej i stojącej obok jest faulem. Zagrywana musi być dotknięta wcześniej. Rzeczywiście powtórka nie była przykonywująca. Tyle że sędzia nie ma powtórek na zwolnionym tempie, musiał się więc oprzeć na tym, co zarejestrował swym czujnym okiem, częściowo sugerując się sposobem rozejścia się bil.
_________________
Ronnie: I can win more...
 
 
rodak
crash into me



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Lip 2007
Posty: 1315
Skąd: Żywiec/Warszawa
Wysłany: 2010-05-02, 10:52   

Tak samo polski komentator powiedział: z powtórki nie wynika wiele - nie da się rozstrzygnąć, czy biała zaliczył najpierw czerwoną (chyba do czerwonej Selby zagrywał) czy dwie bile (tak to moim zdaniem wyglądało), ale z zachowania białej bili i bil zaliczonych można wnosić, że nie było faulu. I ja komentatorowi ufam, bo nie mam takiego oświadczenia, by się wypowiadać na temat zachowania bil po kontakcie...
_________________
never learned to count my blessings, choose instead to dwell in my disasters
 
 
 
Alatriel
Moderator
snooker jest super



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 22 Lip 2007
Posty: 514
Skąd: Łódź, Warszawa...
Wysłany: 2010-05-02, 12:27   

W sytuacji równoczesnego kontaktu jest faul, ale to sędzia decyduje czy kontakt był równoczesny, czy nie.
_________________
"You need to play as if it means nothing, when it means everything."
Steve Davis
"In for a penny, in for a pound. You've got to have a giggle"
Ronnie O'Sullivan
 
 
 
JPS
Argentino


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 14 Lip 2007
Posty: 560
Skąd: Czerniaków.
Wysłany: 2010-05-02, 13:03   

Dziękuję za wyjaśnienia.
A co do tych wątpliwości - no, właśnie też mi ciężko ocenić po tych powtórkach. Co dopiero sędziemu na żywo. Ale nawet jeśli powinien być faul, to tym bardziej ta sytuacja potwierdza, jaki autorytet ma Jan u zawodników.
Jak dla mnie szkoda, że nie zobaczymy go w finale, ja jednak mówię: finał, myślę: Verhaas.
_________________
"Jeśli wam się uda, pierwszy się do was przyłączę, ale jeśli nie, niech Bóg ma was w opiece, bo na mnie wtedy nie liczcie..."
Feldmarszałek Gerd von Rundstedt, bodajże do Erwina Rommla.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group