Zobacz temat - Mistrzostwa Świata 2017 - Forum Snookerowe | 147.pl

Szukasz nowego mieszkania w Gdańsku? Mieszkania Gdańsk - wszyscy deweloperzy z Gdańska w jednym miejscu
Forum Snookerowe | 147.pl Strona Główna Forum Snookerowe | 147.pl

Forum miłośników światowego snookera



147.pl  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Snooker 147.pl - Serwis snookerowy

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Mickey147
2018-09-27, 11:44
Mistrzostwa Świata 2017
Autor Wiadomość
Wanda



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 3441
Wysłany: 2017-05-07, 23:13   

Zaraz się załamię ;)
Niedługo się okaże, że Mark to całkiem przypadkowy trzykrotny mistrz świata.
I co on w ogóle robi w szacownym gronie misiowatym?
_________________
Ronnie: I can win more...
 
 
Jester



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Gru 2014
Posty: 274
Wysłany: 2017-05-07, 23:16   

Ja tylko skrytykowałem jeden element gry Selby'ego, a parę postów wcześniej wymieniłem kilka jego największych zalet. To Ty teraz piszesz, że jest beznadziejny i nie zasłużył na trzy tytuły MŚ :P Nie popadajmy ze skrajności w skrajności.
 
 
AnAr47
Vamos Rafa!



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Sie 2007
Posty: 1284
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-05-07, 23:16   

Jester napisał/a:
No, czyli przyznajesz, że słabość Marka przy budowaniu brejków to nie jest mit? ;-)
Niech Ci będzie.. ;-)
Ale to mimo wszystko uogólnienie - widziałam wiele wspaniałych brejków Marka. Szybkich i pewnych. Widziałam też takie, które były "reanimowane".. i takie , które ratował defensywą.
Zgodzę się za to, ze są lepsi w budowaniu brejków.
Dla mnie absolutnym mistrzem jest Ronnie.
Po nim John. Z grających.
Stephen Hendry. Stephen Lee.
I podobał mi się Alex Higgins - z tego co pamiętam i co widziałam.
_________________
The question is not how much does Ronnie O'Sullivan need snooker, but how much does snooker need Ronnie O'Sullivan?

Nadal - najpiękniejsze słowo świata..
 
 
Jester



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Gru 2014
Posty: 274
Wysłany: 2017-05-07, 23:18   

AnAr47 napisał/a:
Jester napisał/a:
No, czyli przyznajesz, że słabość Marka przy budowaniu brejków to nie jest mit? ;-)
Niech Ci będzie.. ;-)

No i widzisz, Wando? Tylko o tym aspekcie mówiłem. A Ty od razu, że Mark jest snookerowo cały do kitu :mrgreen:
 
 
Wanda



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 3441
Wysłany: 2017-05-07, 23:24   

A nie jest?
I co ja mam teraz zrobić?
Mam grać?* ;)


----------
*) Cytat z pana Czesia - o ile ktokolwiek z Was wie, o co chodzi :lol:
_________________
Ronnie: I can win more...
 
 
Konrad Maz.
Konrad Maz.



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Lut 2015
Posty: 168
Wysłany: 2017-05-08, 00:49   

Wanda napisał/a:
Cytat z pana Czesia - o ile ktokolwiek z Was wie, o co chodzi :lol:


No już nie przesadzaj, oglądałem pierwszą serię w TVP.
Ale wracając do tematu oraz nawiązując do Waszej dyskusji o stosunku ilości setek do ilości rozegranych frame'ów, zapewne godne to i sprawiedliwe, tyle że przepraszam, ale statystycznie to pies i człowiek mają po trzy nogi, a w Watykanie są dwaj papieże na kilometr kwadratowy.

Czucie i wiara silniej mówią do mnie niż mędrca szkiełko i oko, a nic nie poradzę na to, że nawet kiedy widzę te dobre breaki Selby'ego, to czuję obiad między uszami, a wierzę chyba jeno w to, że ów obiad zechce jednak cofnąć się do żołądka.
W niczym to nie zmienia faktu, że Mark pewnie na trzech tytułach nie poprzestanie, ale to znowuż nie zmienia faktu, że chciałbym powiedzieć: i bol'sze nie budziet.

Może i An ma rację, że trza się wczuć i skupić, ale sorry, skupić to ja się wolę na golu Johansena na 2-1 dla Predators. Idealne wyjście dwóch na jednego, idealne podanie w tempo, kiwka, game winner że palce lizać, a pierwszy w historii klubu CF to wcale nie musi być ostatnie słowo :D
No i a) trochę szybsze niż gra Mareczka, b) bez kiwania się! :D
 
 
Wanda



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 3441
Wysłany: 2017-05-08, 08:42   

Totalny brak konsekwencji, mój Panie Konradzie ;)
Z jednej strony zachwycasz się kiwkami Johansena, uganiającego się za Czymś Czego Nie Widać, z drugiej denerwują Cię kiwki Selby'ego... :mrgreen:

Może i setki Mareczka nie są budowane z takim wdziękiem i w takim tempie, jak te Hendry'ego, Dinga czy O'Sullivana, ale. Zresztą już dawno doszliśmy do wniosku, że setkami meczów się nie wygrywa. A Mark wygrywać potrafi, z setkami czy bez nich.

Swoją drogą dobrze by jednak było, żeby ktoś inny następną potyczkę w Sheffield wygrał, bo będzie jak z Hendrym - ludzie przestaną go kochać. Wprawdzie teraz powygrywał jak leci wszystkie plebiscyty, ale że nie jest błyskotliwy jak Ronnie czy Jimmy, szybciej się widzom znudzi. I nawet śliczna żona i urocza córeczka nie pomogą ;)

Tylko kto?
Oto jest pytanie...
_________________
Ronnie: I can win more...
 
 
Jester



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Gru 2014
Posty: 274
Wysłany: 2017-05-08, 10:27   

Wanda napisał/a:
Swoją drogą dobrze by jednak było, żeby ktoś inny następną potyczkę w Sheffield wygrał, bo będzie jak z Hendrym - ludzie przestaną go kochać.

Przestaną? :lol: Przecież jego już teraz nie lubi jakieś 80 procent snookerowego społeczeństwa! Akurat utratą miłości fanów Mark nie musi się martwić, bo nie może utracić czegoś, czego praktycznie nie ma. A ta nieliczna grupa, która jest po jego stronie, pozostanie z nim niezależnie od osiąganych rezultatów, bo przecież nie za to wygrane lubi się zawodnika.

A z tą miłością fanów do Hendry'ego, to byłbym ostrożny. Na początku ludzie byli mu przychylni, ponieważ wreszcie zakończył dominację "nudnego" Davisa. Potem jednak okazało się, że kibice wpadli z deszczu pod rynnę - Hendry okazał się jeszcze skuteczniejszym dominatorem :mrgreen:
 
 
Wanda



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 3441
Wysłany: 2017-05-08, 11:44   

Chyba jednak z tą popularnością Marka tak źle nie jest.
W końcu to kibicie na niego zagłosowali w plebiscycie na najlepszego snookerzystę roku, nie tylko działacze...
Jak liczne jest grono jego fanów, widać też na meczach Mareczka. Na razie jest więc całkiem dobrze, ale to może się zmienić, jeśli dominacja będzie trwać zbyt długo.
O Hendrym też wspomniałam w poprzednim poście, Mikołaju... ;)

Naprawdę najwyższa pora na Dinga i Trumpa :)
_________________
Ronnie: I can win more...
 
 
Konrad Maz.
Konrad Maz.



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Lut 2015
Posty: 168
Wysłany: 2017-05-08, 12:31   

Wanda Sarkastyczna:

Wanda napisał/a:
Totalny brak konsekwencji, mój Panie Konradzie ;)
Z jednej strony zachwycasz się kiwkami Johansena, uganiającego się za Czymś Czego Nie Widać, z drugiej denerwują Cię kiwki Selby'ego... :mrgreen:


Już wyjaśniam: Ryan kiwa innych, Mark kiwa się :P

Wanda Zdumiewająca:

Wanda napisał/a:
I nawet śliczna żona i urocza córeczka nie pomogą ;)


Śliczna żona...
To na pewno o Selbym? Przecież ona dźwiga więcej farby niż Kaplica Sykstyńska.

Wanda Filozoficzna:

Wanda napisał/a:
Tylko kto?
Oto jest pytanie...


A to echo grało...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group