Zobacz temat - The Masters 2018 (14-21 stycznia) - Forum Snookerowe | 147.pl

Szukasz nowego mieszkania w Gdańsku? Mieszkania Gdańsk - wszyscy deweloperzy z Gdańska w jednym miejscu
Forum Snookerowe | 147.pl Strona Główna Forum Snookerowe | 147.pl

Forum miłośników światowego snookera



147.pl  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Snooker 147.pl - Serwis snookerowy

Poprzedni temat «» Następny temat
The Masters 2018 (14-21 stycznia)
Autor Wiadomość
michalb


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 20 Kwi 2009
Posty: 177
Wysłany: 2018-01-16, 14:24   

A czemu Was tak dziwi porażka Dinga?

Ding - Ryan w pierwszej rundzie = zwycięstwo Walijczyka

MŚ'2012 9:10
UK'2012 4:6
GM'2015 4:5
Masters'17 4:6

Tradycji stało się zadość, i tyle... :-D
 
 
Konrad Maz.


Dołączył: 23 Lut 2015
Posty: 124
Wysłany: 2018-01-16, 17:36   

Zapis breaków z meczu O'Sullivan vs Małe Żółte Nic i tak powoduje, że Masters staje się turniejem bez historii :D

PS. Mnie tam nie dziwi, naprawdę :D Ale dzięki za statystyki!

Edit: ponieważ Tim na SB wygrzebała, że dorobek punktowy Marco w tym meczu (nie licząc punktów z fauli) to 8, 5, 4, 1, uściślę, że chodziło mi o zapis breaków zwycięzcy. Kolejno: 120, 121, 74+50, 112, 75, 53.
Mecz zakończył się wynikiem 6-0, gdyby kto pytał. I nie wygrał go Marco Fu, gdyby kto pytał :D
 
 
Konrad Maz.


Dołączył: 23 Lut 2015
Posty: 124
Wysłany: 2018-01-18, 08:21   

Z najlepszej (rzekomo, bo jak patrzy człowiek na takiego McGilla...) szesnastki została najlepsza ósemka.

Dzisiaj, 14:00: Ronnie O'Sullivan vs Mark Allen
Dzisiaj, 20:00: Kyren Wilson vs Mark J. Williams
Jutro, 14:00: Judd Trump vs Shaun Murphy
Jutro, 20:00: John Higgins vs Ryan Day
(Godziny wg naszego czasu).

Na Ronniego można stawiać w ciemno, ale konia z rzędem temu, kto dobrze wytypuje zwycięzców wszystkich meczów.
No, to może tak:
O'Sullivan,
Williams (chociaż Kyren zdążył pokazać sporo niezłej gry, ale niewielka to sztuka, kiedy przeciwnikiem jest Barry Hawkins),
Murphy (po dłuższym namyśle i mimo zawieszenia się tego pana w meczu z Carterem, In Shaun We Trust),
Day.
 
 
Adam_OK
Moderator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1144
Skąd: Ząbki koło Warszawy
Wysłany: 2018-01-18, 09:42   

Nie mam nic przeciwko temu, aby Twoje typy okazały się w 100% trafne :)
_________________
Czasem trzeba się cofnąć, aby móc iść dalej
 
 
Konrad Maz.


Dołączył: 23 Lut 2015
Posty: 124
Wysłany: 2018-01-18, 09:51   

Adam_OK napisał/a:
Nie mam nic przeciwko temu, aby Twoje typy okazały się w 100% trafne :)


Chyba pierwszy raz.
Toż trza to na ścianie zapisać, ba, wyryć! :D
 
 
Adam_OK
Moderator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1144
Skąd: Ząbki koło Warszawy
Wysłany: 2018-01-18, 11:01   

Kiedyś musi być ten pierwszy raz ;) :) A poważnie-skoro nie stawiasz na Jaska i obstawiasz jako pewniaka Rona, to czy czegoś trzeba wiecej?! :) Poza tym Borsuka lubię, a do Szona nic ( no prawie, nie licząc ostatniego CoC) nie mam, więc niech z Juddem wygra :)
_________________
Czasem trzeba się cofnąć, aby móc iść dalej
 
 
Konrad Maz.


Dołączył: 23 Lut 2015
Posty: 124
Wysłany: 2018-01-18, 11:37   

Cóż, załapałem się dopiero na ostatni frame meczu Jaśka z McGillem, ale męczarnie od 2-0 do 2-4 z takim asem jak Rudy za dobrze nie wróżą. W dziesiątej partii też Higgy szału nie zrobił. Solidnie i niestety niewiele ponad to.
A taki Day pocisnął trzy 100+ Dingowi. Co prawda Ding od finału MŚ pikuje w dół niczym Junkers 87 (nie żeby było mi go jakoś specjalnie żal), co prawda (jak zauważył Michał) od zawsze przegrywał z Ryanem w pierwszej rundzie, ale...
Poza tym (co też miało jakiś wpływ na typowanie Shauna i Ryana) Jasiu i Trampek po pierwszej rundzie pozostają bez trzycyfrowego breaku na koncie, a przecież obaj wbijać lubią i jak są w formie, to potrafią... Trump zresztą też zawiesił się w meczu z Liangiem (btw, Wenbo ze 139 po pierwszej rundzie królem strzelców).

Walijski finał, to by było coś (mieliśmy w ogóle kiedykolwiek w finale Masters dwóch Walijczyków?), ale nie chce mi się zerkać na drabinkę, żeby sprawdzać, czy taki cud jest możliwy choćby tylko czysto teoretycznie :P
 
 
Adam_OK
Moderator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1144
Skąd: Ząbki koło Warszawy
Wysłany: 2018-01-18, 12:34   

Teoretycznie walijski finał jest możliwy, ale ja bym wolał aby sprawdził się on tylko w dolnej połowie ;)
_________________
Czasem trzeba się cofnąć, aby móc iść dalej
 
 
timshel



Dołączył: 08 Gru 2014
Posty: 51
Wysłany: 2018-01-18, 13:13   

Konrad Maz. napisał/a:
(...)mieliśmy w ogóle kiedykolwiek w finale Masters dwóch Walijczyków?(...)

Razów jeden i tak dawno temu, że nawet najstarsi górale nie pamiętają.
 
 
Wanda



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 3389
Wysłany: 2018-01-18, 15:46   

Konradzie, może Ty już lepiej nie typuj, co?
_________________
Ronnie: I can win more...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group