Zobacz temat - Mark SELBY (Anglia) - Forum Snookerowe | 147.pl

Szukasz nowego mieszkania w Gdańsku? Mieszkania Gdańsk - wszyscy deweloperzy z Gdańska w jednym miejscu
Forum Snookerowe | 147.pl Strona Główna Forum Snookerowe | 147.pl

Forum miłośników światowego snookera



147.pl  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Snooker 147.pl - Serwis snookerowy

Poprzedni temat «» Następny temat
Mark SELBY (Anglia)
Autor Wiadomość
JPS
[Usunięty]

Wysłany: 2007-07-18, 14:00   Mark SELBY (Anglia)

Jeśli chodzi o dodawanie tematów o poszczególnych zawodnikach, to liczymy na Was. Na razie tylko taki mały ukłon w stronę fanów (i fanek) najpopularniejszego Anglika w Polsce... ;-) Będzie się działo? ;-)
 
 
Monika
[Usunięty]

Wysłany: 2007-07-19, 06:52   

że niby Mark Selby najpopularniejszy w Polsce? no nie wiem, nie wiem :-P
Ja bym obstawiała Ronniego jednak ;-)
 
 
Olcia
[Usunięty]

Wysłany: 2007-07-19, 10:47   

Ronnie ostatnio sie opuścił, wiec stracił trochę na swojej popularności. Mark to skrzętnie wykorzystuje. Najlepszy przykład tego zjawiska siedzi właśnie przed kompem. Buziam wszystkich:* 8-)
Ostatnio zmieniony przez 2007-07-19, 11:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mickey147
Moderator
Fan Hendry'ego



Pomógł: 8 razy
Dołączył: 19 Lip 2007
Posty: 3970
Skąd: Bydgoszcz
  Wysłany: 2007-07-19, 13:10   Myślę, że Selby

Nie mam pojęcia kto może być najpopularniejszym zawodnikiem w Polsce, ale myślę, że Selby ma na to dużą szansę. Ronnie na pewno też się piszę. Możliwe, że Davis również jest lubiany, bo ma takie wyluzowane podejście do snookera. Ale to tylko taka moja opinia.

Tymczasem zapraszam do tematu "Stephen Hendry". Tam można pogadać o tym zawodniku.
 
 
perszing
[Usunięty]

Wysłany: 2007-07-19, 14:10   

Po ostatnich MŚ Selby awansował chyba do top 3 w rankingu najpopularniejszych snookerzystów (pierwszy jest Ronnie, a drugi raczej Davis).
 
 
rodak
crash into me



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Lip 2007
Posty: 1348
Skąd: Żywiec/Warszawa
Wysłany: 2007-07-19, 16:46   

Selby'ego lubię i życzę mu jak najlepiej, ale jedno, co mnie w tym zawodniku zastanawia (a zaznaczam, że nie jestem ekspertem, bo dopiero od niedawna śledzę mecze snookera) to pewna cecha, którą zaobserwowałem na MŚ. Otóż ogromnie widac po nim emocje - mam na myśli jego twarz, która oddaje emocje. Aż dziw mnie brał, że mimo tego widocznego jak na patelni stresu dał radę wygrywać niełatwe mecze. i to na przykład ze Stevensem, który wydaje mi się zawodnikiem bardziej doświadczonym, ogranym, lepiej panującym nad emocjami.

Innymi słowy - moim zdaniem Selby ma diabelny talent, ale musi popracować z psychologiem czy z kimś. Trochę nauczyć się podejścia, jakie prezentuje Ronnie czy nawet Robertson -z reguły nieprzenikniona twarz, emocje gdzieś siedzą w środku...
_________________
Maps can be poems
when you're on your own
and distance is braille
and all that entails
 
 
 
Monika
[Usunięty]

Wysłany: 2007-07-19, 18:01   

rodak napisał/a:
Trochę nauczyć się podejścia, jakie prezentuje Ronnie czy nawet Robertson -z reguły nieprzenikniona twarz, emocje gdzieś siedzą w środku...


moze wlasnie to pozwolilo mu dojsc do finalu.... :-? to ze okazywal emocje to dobijalo jego przeciwnikow?
 
 
rodak
crash into me



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Lip 2007
Posty: 1348
Skąd: Żywiec/Warszawa
Wysłany: 2007-07-19, 18:58   

właśnie chyba nie, no przynajmniej jak ja bym widział, że gościu co rusz blednie to czerwienieje, nerwowo drapie się po rękach i ma rozbiegany wzrok, to bym myślał, że esetem w domu... :)
_________________
Maps can be poems
when you're on your own
and distance is braille
and all that entails
 
 
 
radik444
[Usunięty]

Wysłany: 2007-07-19, 19:23   

Ja bardzo lubię Marka Selbyego i w nadchodzącym sezonie będe mu kibicował:) Ale wątpie żeby Mark Selby był najbardziej lubianym snookerzystą w Polsce. Kibice chyba najbardziej lubią O'Sullivana. Ja się do nich nie zaliczam
 
 
JPS
[Usunięty]

Wysłany: 2007-07-19, 20:38   

Z psychologiem? No nie wiem. W końcu Selby mimo swoich reakcji (a może dzięki nim) wygrał przegrany mecz z Murphym... I jednak nieźle postraszył przez pewien czas Johna Higginsa, kiedy już wydawało się, że koniec meczu jest kwestią kilku frame'ów.
Tak z własnego doświadczenia powiem jeszcze, że czasami nawet nerwowa pozornie reakcja pozwala rozładować napięcie. ;-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group